
W drugim piątkowym meczu lider Legia Warszawa podejmie na własnym boisku dwunastą w tabeli Koronę Kielce.
Po zakończeniu rundy jesiennej władze Legii zadecydowały, że Henning Berg zastąpi na stanowisku trenera Jana Urbana. Norweg to były szkoleniowiec Lyn, Lillestorm i angielskiego drugoligowca Blackburn, w którym występował w przeszłości także jako piłkarz. W kadrze Wojskowych nie doszło do drastycznych zmian. Największym osłabieniem jest odejście Dominika Furmana do francuskiej Toulouse. Pozycja defensywnego pomocnika jest jednak w Legii bardzo mocno obsadzona i nie powinno być problemu z jego zastąpieniem. Bardzo blisko zasilenia szeregów klubu z Łazienkowskiej jest Orlando Sa, który przyleciał dzisiaj do Warszawy na testy medyczne. Nawet jeśli podpisze kontrakt, ciężko przypuszczać by znalazł się w kadrze na jutrzejsze spotkanie. Na szpicy może zatem pojawić się Henrik Ojamaa. Norweski szkoleniowiec nie może skorzystać z usług, nie będących jeszcze w pełnej dyspozycji: Koseckiego, Cichockiego, Kopczyńskiego, Saganowskiego i Żyry, z kolei za kartki pauzują Jodłowiec i Wawrzyniak.
Spokojną zimę mają za sobą piłkarze Korony Kielce. Zespół doznał poważnego wzmocnienia w osobie Siergieja Chiżniczenko, byłego napastnika Szachtiora Karaganda, z którym był blisko wywalczenia awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Strzelił nawet bramkę przeciwko Celticowi Glasgow. Oprócz niego do drużyny dołaczyli jeszcze Damian Ałdaś (KS Polkowice) i Sebastian Kosiorowski (Helmond Sport). Trener José Rojo Martín zamierza zagrać taktyką na dwóch napastników, partnerem Chiżniczenki będzie Maciej Korzym. W meczu z Legią za kartki nie może zagrać Stano, więc duet stoperów bedą tworzyć Dejmek i Malarczyk. Oprócz Słowaka, hiszpański szkoleniowiec nie może liczyć także na kontuzjowanych Lisowskiego, Kiercza, Kuzery i Trytko.
W jesiennym meczu tych zespołów zwyciężyła Legia 5-3. Hattrickiem popisał się wtedy Dwaliszwili, a po jednym trafieniu dołożyli Radovic i Kucharczyk. Dla Korony strzelali Janota i dwukrotnie Paweł Sobolewski. Teraz jednak Korona na pewno wyciągnie wnioski z tej porażki i nie zagra tak ofensywnie. Bedą raczej starali się grać uważnie w defensywie, licząc na okazje do kontrataków. Z kolei Legia na własnym boisku będzie chciała potwierdzić swoje aspiracje do tytułu.
Transmisja: Canal+ Sport
Typ Strefy Futbolu: 1


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz